Walentynki to idealna okazja, by spędzić wieczór w kameralnej atmosferze, z dala od głośnych restauracji. Może w tym roku zdecydujecie się na Walentynki w domu? Jeśli tak, warto zadbać o odpowiednią oprawę, również kulinarną. W naszym sklepie znajdziecie sery, które sprawdzą się zarówno na zimno podane na desce, jak i jako składnik dań na ciepło. Szukasz inspiracji? Ten artykuł jest właśnie dla Ciebie!
Jak wybrać sery na walentynkową kolację?
Kluczem do udanej kompozycji jest różnorodność, choć dla dwojga wystarczy już od 3 do 5 dobrze dobranych serów. Ser Triple Creme Germain to francuska perełka z pasteryzowanego mleka krowiego, do którego w procesie produkcji dodawana jest śmietana. Dzięki temu powstaje potrójnie śmietanowy ser o aksamitnie gładkiej, maślanej strukturze, która dosłownie rozpływa się w ustach.
Deska serów nie byłaby kompletna bez fundamentu, jakim są sery półtwarde i twarde. Tutaj warto sięgnąć po włoskie specialità – sery Pecorino, zwłaszcza Pecorino Romano DOP, które charakteryzują się wyrazistym, słonym smakiem. Luksusową alternatywą będzie też Pecorino Moliterno z truflami. Parmigiano Reggiano dojrzewający 24 miesiące to kolejna ikona włoskiego serowarstwa – wyróżnia się nutami miodu i chmielu.
Doskonałym dodatkiem do kompozycji smakowej będą świeże sery kozie. Można zdecydować się np. na ser kozi z truflami. Dla fanów bardziej wyrazistych smaków doskonałym wyborem będzie Ser Kozi Stary Rotterdam.
Dodatki do deski serów – jak je wybierać?
Bardzo ważną częścią deski serów są dodatki, oczywiście, o ile są dobrze dobrane. Warto postawić np. na konfiturę figową, idealną do serów miękkich oraz sos z żurawiną, pasujący do odmian twardych. Dla miłośników bardziej egzotycznych połączeń doskonałym wyborem będzie konfitura Mango Chutney – jej słodko-pikantny charakter zachwyca w towarzystwie kozich serów. Dobrym wyborem będzie też sos truflowy, szczególnie do serów twardych czy pleśniowych.
Pieczywo i krakersy przede wszystkim stanowią neutralne tło smakowe, które pozwala w pełni docenić charakter każdego sera. Dzięki temu łatwiej jest też podawać ser z dodatkami, nie zabijając jego smaku. Włoskie grissini – cienkie, chrupiące paluszki – są na tyle neutralne, że pasują praktycznie do wszystkich serów, od najdelikatniejszych po najbardziej intensywne. Dobrym dodatkiem będą też solone krakersy. Warto jednak unikać zbyt aromatycznego pieczywa z dodatkiem rozmarynu, bazylii i czosnku, ponieważ może być za intensywne.
Dobrym uzupełnieniem deski serów są też owoce. Warto zdecydować się np. na winogrona, gruszki czy świeże figi. Alternatywą będą suszone owoce: morele, daktyle lub żurawina. Doskonałym pomysłem są również ciasto figowe i daktylowe, które wystarczy pokroić w wygodne kostki. Na desce serów znajdzie się miejsce także dla oliwek – najwygodniej podawać je w miseczce z wykałaczkami.
Uzupełnieniem deski serów mogą być wędliny. Szynka Serrano to hiszpański klasyk – cienkie plastry dojrzewającej szynki mają delikatnie słony smak, który pasuje do większości serów, zwłaszcza twardych i kozich. Jeśli szukasz czegoś bardziej wyrafinowanego, warto sięgnąć po fuet z truflami – katalońską kiełbasę z dodatkiem trufli letniej. Ma sens szczególnie wtedy, gdy na desce są już sery truflowe – wtedy ta nuta przewija się przez całą kompozycję. Chorizo to z kolei propozycja dla fanów bardziej pikantnych smaków. Jej charakterystyczny smak wędzonej papryki i lekka ostrość dobrze kontrastują z kremowymi serami miękkimi.
Parowanie serów z winem – przewodnik dla dwojga
Wino i ser to jedno z najpiękniejszych kulinarnych małżeństw. Jeśli są dobrze dobrane, wydobywają z siebie pełnię smaku, również podczas romantycznej kolacji.
Do serów miękkich, takich jak Epoisses czy Brie, najlepiej pasują wina musujące i różowe, ewentualnie lekkie białe wina wytrawne lub czerwone.
Sery twarde i półtwarde, zwłaszcza te o intensywnym charakterze jak Pecorino, świetnie komponują się z białymi winami hiszpańskimi i nowozelandzkimi. Parmigiano Reggiano za to pasuje do wytrawnego białego lub czerwonego wina np. Sauvignon, Chardonnay lub Merlot.
Sery kozie dobrze współgrają z lekkimi różowymi, białymi i czerwonymi winami. Długodojrzewające gatunki za to sprawdzą się w parze z czerwonym burgundzkim winem.
Bardzo ważna jest też temperatura podawania wina. Dla czerwonego optymalna temperatura to 15-18°C, ewentualnie temperatura pokojowa. Lekkie czerwone wina można nawet mocniej schłodzić do 13-16°C.
Białe wina smakują najlepiej schłodzone do 7-13°C, przy czym lekkie gatunki jak Sauvignon Blanc wymagają niższej temperatury (7-10°C), a cięższe Chardonnay nieco wyższej (10-13°C). Wina musujące należy schłodzić do 6-8°C, dzięki czemu są jeszcze bardziej odświeżające. Wina różowe najlepiej podawać w temperaturze 10-12°C.
Deska serów to prosty sposób na wyjątkowy walentynkowy wieczór – bez stresu w kuchni, za to z czasem na rozmowy i bliskość. Nie musisz być perfekcjonistą, wystarczy kilka dobrych serów, odpowiednie wino i szczera chęć spędzenia czasu razem. Smacznego i niezapomnianych Walentynek!